Zatoka Coron

Z Nurkopedia
Wersja z dnia 20:34, 22 sty 2013 autorstwa MIG (dyskusja | edycje)$7

(różn.) ← poprzednia wersja | Zatwierdzona wersja (różn.) | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Skocz do: nawigacja, szukaj

Zatoka Coron, znajdująca się przy południowym brzegu filipińskiej wyspy Busuanga to prawdziwie rajski zakątek. Spokojne, przejrzyste wody, otoczone labiryntem większych i mniejszych wysp, których wapienne klify zwieńczone są prawdziwą eksplozją bujnego, tropikalnego życia… Turkusowa woda, białe skały, soczyście zielone lasy i błękitne niebo… Gdy patrzy się na tę scenerię w duszy robi się cieplej i radośniej. I trudno uwierzyć, że prawie 70 lat temu rozpętało się tu prawdziwe piekło…

Historia

Zatoka Coron trafiła na karty historii na przełomie lata i jesieni 1944. Japońska Marynarka Wojenna nie zdążyła otrząsnąć się jeszcze po druzgocącym ciosie, jaki zadała jej US Navy, zatapiając w lutym, podczas trwających 2 dni nalotów, prawie 50 statków i okrętów floty pomocniczej w Lagunie Truk, kiedy w podobny sposób, pod koniec września, zaatakowana została reszta floty pomocniczej, kotwicząca w Zatoce Manilskiej. Zatopionych zostało wtedy kolejnych 15 jednostek. Aby uniknąć dalszych strat, japońskie dowództwo nakazało ocalałym statkom przenieść się w rejon Wysp Calamian i schować się w zacisznej Zatoce Coron. Japończycy mieli nadzieję, że w ten sposób resztki ich floty pomocniczej będą bezpieczne poza zasięgiem amerykańskich bombowców. Jak płonne były to nadzieje, okazało się już następnego dnia, po dotarciu konwoju na miejsce…

Japoński konwój, na który składało się 11 jednostek (transporter wodnosamolotów, ścigacz łodzi podwodnych, 2 kanonierki, 2 tankowce, 4 frachtowce i jeden statek chłodnia), dotarł do Zatoki Coron 23 września 1944 roku. Jednak nie dotarł tam niezauważony – Amerykanie pilnie śledzili jego ruchy. Gdy stało się jasne, gdzie Japończycy zamierzają ukryć tę niewielką flotyllę, podjęto natychmiastową decyzję o śmiałym i ryzykownym ataku lotniczym. Ryzyko polegało na tym, że samoloty startujące z lotniskowców musiały pokonać dystans 340 mil, dzielący je od wyznaczonych celów. Była to granica ich zasięgu, więc zapas paliwa pozwalał na przeprowadzenie tylko jednego ataku i powrót na lotniskowce. O sukcesie operacji zadecydować miała nie tyle siła ataku, co jego precyzja.

Rankiem 24 września, o godzinie 5:50, z amerykańskich lotniskowców wystartowały 24 bombowce nurkujące Curtiss SB2C Helldiver, eskortowane przez 96 myśliwców Grumman F6F Hellcat, również częściowo uzbrojonych w bomby. Samoloty dotarły na miejsce po trzech godzinach lotu i po trwającym raptem 15 minut nalocie zawróciły, zamieniwszy rajską zatokę w prawdziwe piekło. Z 11 kotwiczących tu statków i okrętów 8 zatonęło niemal natychmiast. Tankowiec Okikawa Maru, ciężko uszkodzony, dryfował po wodach zatoki jeszcze dwa tygodnie i został w końcu zatopiony przy okazji innego nalotu, 9 października. Kotwiczący po drugiej stronie wyspy Busuanga frachtowiec Kyokuzan Maru został tak ciężko uszkodzony i zniszczony przez pożar, że Japończycy sami go zatopili, nie widząc szans na jego uratowanie. Jedynym statkiem, któremu udało się przetrwać atak i uciec, mimo ciężkich uszkodzeń, do Hong Kongu, był drugi z tankowców, Kamoi… Operacja zakończyła się niemal całkowitym sukcesem – 10 z 11 celów zostało zniszczonych.

Najsmutniejszy wydaje się los transportowca wodnosamolotów Akitsushima. Temu okrętowi udało się 5 miesięcy wcześniej umknąć z Laguny Truk z niewielkimi tylko uszkodzeniami. Podczas nalotów na Zatokę Manilską również pozostał prawie nietknięty. Jednak przysłowie "do trzech razy sztuka", w jego przypadku, spełniło się co do joty. Akitsushima został zaatakowany w Zatoce Coron jako pierwszy i również jako pierwszy zatonął – pogrążył się w odmętach jeszcze zanim amerykańskie samoloty zdążyły odlecieć.

Atrakcyjność nurkowa

Dziś, gdy płynie się przez spokojne wody zatoki, na podwodne spotkanie z którąś z pamiątek po tamtym burzliwym poranku, ciężko uwierzyć, że w tak pięknym miejscu rozegrała się tak dramatyczna historia. Jest to chyba jedyne cmentarzysko wraków usytuowane w tak idyllicznej scenerii. I jednocześnie jest to jedno z najsławniejszych nurkowisk na świecie, niezmiennie plasujące się w ścisłej czołówce wszelkich rankingów. I zawsze wygrywa z dużo sławniejszą Laguną Truk, nie mówiąc o innych podwodnych cmentarzach. Dlaczego? Powodów jest kilka. Po pierwsze Laguna Truk jest strasznie daleko, niezależnie skąd chcielibyśmy się tam dostać – znajduje się prawie na środku Pacyfiku, po środku wielkiej pustki, a na Filipiny nie jest aż tak daleko. Po drugie wszystkie tutejsze wraki zatonęły w płytkich, przybrzeżnych wodach, zapewniając dogodne warunki dla nurkowania rekreacyjnego – maksymalna głębokość żadnego z nich nie przekracza 40 metrów. Po trzecie wody Zatoki Coron są bardzo spokojne, praktycznie nie zdarzają się tu jakiekolwiek prądy, mogące utrudnić nurkowanie. Po czwarte 7 z 11 wraków znajdujących się w tym rejonie to prawdziwe kolosy, mierzące od 160 do 200 metrów długości. Po piąte większość z nich zachowana jest w idealnym stanie – wydają się wręcz nietknięte. Wynika to z faktu, że nalot był krótki i precyzyjny, przeprowadzony stosunkowo niewielkimi siłami. Po szóste większość z tych wraków można bezpiecznie penetrować – ich ładownie i inne pomieszczenia są przestronne i nie kryją żadnych przykrych niespodzianek. Co więcej, nie są puste, lecz można w nich zobaczyć wiele interesujących rzeczy – samochody i ciężarówki na Kyokuzan Maru, wyposażenie warsztatu naprawczego na Irako Maru, maszyny budowlane w ładowniach Kogyo Maru, czy wnętrze maszynowni Morazana.

Zatoka Coron jest więc wymarzonym miejscem dla wszystkich miłośników wraków, niezależnie od tego, co w tych wrakach ich fascynuje. W swoim żywiole będą wszyscy, dla których wraki to przede wszystkim historyczne pamiątki dramatycznych wydarzeń. Nie zawiodą się również ci, dla których we wrakach najważniejsze nie są one same, lecz otaczające je podwodne życie. Wiele ciekawych rzeczy zobaczyć mogą zarówno nurkowie, którzy preferują penetrowanie wraków, jak i ci, którzy wolą podziwiać je od zewnątrz. Powodów, dla których warto, jako cel wyprawy nurkowej, wybrać Zatokę Coron jest wiele. Dla nurków wrakowych jest ich dokładnie 11 (jedenasty wrak nie pochodzi z czasów II Wojny Światowej – to spory kuter rybacki, który zatonął dużo później). A dodatkowo są jeszcze dwa, zupełnie niezwiązane z wrakami, które zafascynują także "normalnych" nurków. Są to prawdziwie unikatowe perełki, usytuowane na przeciwległych krańcach wyspy Coron. Jednak wybierając się na urlop do Coron Bay trzeba być przygotowanym na czychającą tam pułapkę – to miejsce wciąga… Jest w tej zatoce coś magnetycznego, co każe do niej wciąż wracać – i nic dziwnego, gdyż na poznanie wszystkich tych wraków potrzeba nie tygodnia, czy dwóch, lecz kilku miesięcy…

Miejsca nurkowe

Wraki

Najbardziej popularne i z historycznego punktu widzenia najbardziej interesujące miejsca nurkowe w pobliżu wyspy Sangat to wraki. Wśród tych fascynujących pamiątek morskich zmagań wojennych znajdują się Japońskie kanonierki, ścigacz łodzi podwodnych, transporter wodnosamolotów, oraz statki zaopatrzeniowe, wchodzące w skład japońskiej floty pomocniczej.

Ścigacz łodzi podwodnych

Ten wrak przez wiele lat brany był za kanonierkę, jednak niedawno odkryto na nim sonar pokładowy, co świadczy o tym, że jednak służył on do tropienia i niszczenia łodzi podwodnych. Znajduje się on tuż przy wschodnim brzegu wyspy Sangat i nadaje się idealnie na szybkie nurkowanie przed, lub po głębokim nurkowaniem na innym wraku. Ze względu na zakres głębokości (3 – 18 metrów) jest to świetne miejsce dla początkujących nurków, podwodnych fotografów, a nawet miłośników snurkelingu.

Połozenie: wyspa Sangat

Odległość od przystani: 10 minut

Długość: 35 metrów

Głębokość: 3 – 18 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Olympia Maru

Ten 160 metrowy frachtowiec stał się siedliskiem dla wielu gatunków morskiego życia. Ogromnym ławicom tropikalnych ryb towarzyszą gigantyczne plataksy i nadymki, które najczęściej spotkać można w okolicach dziobu, rufy, oraz między masztami. Wrak leży na równej stępce, przestronne ładownie dają możliwość bezpiecznej penetracji wnętrza.

Połozenie: Zatoka Coron

Odległość od przystani: 10 minut

Długość: 160 metrów

Głębokość: 18 – 30 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Morazan

Lewą burtę tego pięknego wraka pokrywa w całości dywan twardych korali, pośród których często spotkać można wielkie strzępiele, żółwie, a nawet węże morskie. Wrak zamieszkany jest przez liczną kolonię skorpen, należy więc zwrócić szczególną uwagę na pływalność. Statek spoczywa na dnie na prawej burcie. Możliwa jest bezpieczna penetracja przestronnych ładowni, oraz maszynowni statku.

Połozenie: Zatoka Coron

Odległość od przystani: 20 minut

Długość: 140 metrów

Głębokość: 14 – 26 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Kogyo Maru

Lewą burtę wraka pokrywa ogromne bogactwo twardych i miękkich korali. Spotkać tu można ogromne bogactwo różnych gatunków ryb, wśród których dominują wielkie strzępiele. Wrak leży na prawej burcie. Na górnym pokładzie widoczne są dobrze zachowane działka przeciwlotnicze, w ładowniach podziwiać można betoniarkę, buldożery, oraz wiele innych maszyn budowlanych.

Połozenie: Zatoka Coron

Odległość od przystani: 15 minut

Długość: 180 metrów

Głębokość: 24 – 34 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Kanonierka

Wrak leży przy południowym brzegu wyspy Lusong, na równej stępce. Lata spędzone na morskim dnie zamieniły go w przepiękny koralowy ogród, licznie zamieszkany przez tropikalne ryby. Idealne miejsce dla podwodnych fotografów i miłośników snurkelingu.

Połozenie: wyspa Lusong


Odległość od przystani: 20 minut

Długość: 30 metrów

Głębokość: 3 – 12 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Irako Maru

Ten masywny wrak, spoczywający na równej stępce, często gości wielkie strzępiele, ławice tuńczyków, skrzydlice i skorpeny. Rozległe ładownie dają możliwość łatwej penetracji. Szczególnie interesujące jest wnętrze warsztatu, w którym jeszcze dziś rozpoznać można tokarkę, wiertarkę stacjonarną i inne narzędzia do obróbki metalu.

Połozenie: Zatoka Coron

Odległość od przystani: 15 minut

Długość: 200 metrów

Głębokość: 28 – 40 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Akitsushima

Ten transporter wodnosamolotów zatonął u wybrzeży wyspy Manglet. Spoczywa na lewej burcie, na piaszczystym dnie. Wrak jest często odwiedzany przez wielkie strzępiele, oraz ławice plataksów, barakud i tuńczyków. Podczas nurkowania największe wrażenie robi gigantyczny dźwig rufowy, zamontowane na pokładzie działka przeciwlotnicze, oraz taśmociągi do ładowania amunicji.

Połozenie: wyspa Manglet

Odległość od przystani: 20 minut

Długość: 180 metrów

Głębokość: 26 – 38 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Okikawa Maru

Tankowiec spoczywa nieopodal południowo-zachodniego wybrzeża wyspy Busuanga. Leży na równej stępce i praktycznie w całości pokryty jest dywanem korali. Spotkać tu można liczne ławice tropikalnych ryb rafowych. Ze względu na niewielką głębokość, na której znajdują się pokłady statku (10 – 16 metrów), mogą na nim nurkować nawet niedoświadczeni nurkowie. Ci bardziej zaawansowani, posiadający uprawnienia wrakowe, znajdą tu liczne możliwości penetracji wnętrza wraka. Nurkowanie wymaga starannego zaplanowania, ponieważ występują tu silne prądy pływowe.

Połozenie: wyspa Busuanga

Odległość od przystani: 30 minut

Długość: 200 metrów

Głębokość: 10 – 26 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Szkielet kanonierki

Wrak sam w sobie nie jest imponującą atrakcją nurkową, gdyż do dziś przetrwały jedynie wręgi kadłuba. Jednakże otaczająca go rafa jest z pewnością jedną z piękniejszych i najbogatszych w całej zatoce.

Połozenie: wyspa Coron

Odległość od przystani: 40 minut

Długość: 55 metrów

Głębokość: 22 – 25 metrów

Widoczność: ok. 15 metrów

Kyokuzan Maru

Ten ogromny frachtowiec nie leży w Zatoce Coron, lecz po przeciwnej (północnej) stronie wyspy Busuanga, w Zatoce Maricaban. Nurkowanie na tym wraku zawsze dostarcza niesamowitych przeżyć, głównie ze względu na przejrzystość wody, zapewniającą widoczność często przekraczającą 30 metrów. Największą atrakcją tego wraka jest zawartość jego ładowni, które wypełnione są samochodami i ciężarówkami.

Połozenie: wyspa Busuanga

Odległość od przystani: 4 godziny

Długość: 180 metrów

Głębokość: 22 – 40 metrów

Widoczność: ok. 30 metrów

Nanshin Maru

Pomimo iż ten wrak nie pochodzi z czasów II Wojny Światowej i nie ma żadnego znaczenia historycznego, gwarantuje fascynujące przeżycia podczas nurkowania, głównie z powodu widoczności przekraczającej 30 metrów (dzięki temu nie jest niczym szczególnie wyjątkowym widzieć cały ten wrak w całości). Zanim zatonął, był to filipiński kuter rybacki, dziś zamieszkują go głównie skorpeny, skrzydlice, fistulki i plataksy.

Połozenie: wyspa Black Island

Odległość od przystani: 1 godzina

Długość: 45 metrów

Głębokość: 21 – 32 metrów

Widoczność: ok. 30 metrów

Nie wraki

Nurkowanie w Zatoce Coron to przede wszystkim wraki. Ci, którzy nie są zainteresowani oglądaniem statków spoczywających na dnie morza, znajdą też sporo pięknych raf. Ale jedni i drudzy nie powinni przegapić dwóch perełek, usytuowanych na przeciwległych krańcach wyspy Coron – geotermalnego jeziora Barracuda Lake i klimatycznej jaskini Cathedral Cave.

Barracuda Lake

Nurkowanie w tym geotermalnym jeziorze jest niesamowitą przygodą, która zaczyna się jeszcze na długo przed wejściem do wody. Dostępu do jeziora bronią wapienne klify, wyglądające jak najeżone zębami ostrze piły, którym jezioro zawdzięcza swoją nazwę. Na pierwszy rzut oka zapora ta wydaje się być nie do przebycia, jednak można wśród ostrych skał odnaleźć wąską ścieżkę, którą trzeba pokonać ze sprzętem nurkowym na plecach. Zajmuje to około 15 minut, lecz to, co znajduje się na końcu ścieżki z pewnością warte jest tej odrobiny wysiłku.

Po pierwsze woda w jeziorze jest krystalicznie przejrzysta – z powierzchni bez problemu widać zalegający na głębokości 34 metrów osad… Po drugie zapierający dech w piersiach, wapienny krajobraz broniący dostępu do jeziora, rozciąga się również pod jego powierzchnią… Po trzecie niezwykle uwarstwienie wody, z jedną halokliną i dwiema wyraźnymi termoklinami, również dostarcza niecodziennych wrażeń… Po czwarte życie w jeziorze jest bujne i różnorodne – spotkać tu można langusty, sumy, strzępiele, barakudy, oraz ich pożywienie, pod postacią mniejszych ryb… Po piąte w północnej ścianie jeziora znajduje się intrygująca jaskinia…

Pierwszą warstwę jeziora, do głębokości 4 metrów stanowi woda słodka. Pod nią znajduje się dziesięciometrowa warstwa bardzo ciepłej, słonej wody o temperaturze 28OC, pod którą znajduje się kolejna warstwa słonej wody, o niewiarygodnej temperaturze 38 OC… Jak widać, do nurkowania w tym jeziorze nie potrzeba skafandra… Do głębokości 34 metrów woda w jeziorze jest niewiarygodnie przejrzysta, jednak ostatni metr nad dnem pokrywa bardzo gorąca ciecz koloru i przejrzystości herbaty, powstała z rozpuszczonych substancji organicznych.

Znajdująca się na głębokości około 30 metrów jaskinia jest wąska (jeden nurek mieści się bez problemu, ma nawet możliwość zawrócenia, jednak dla dwóch nurków jest już stanowczo za ciasno) i długa na około 90 metrów. Pomimo, iż jest ona na stałe oporęczowana, nie zaleca się penetracji dłuższych, niż 30 metrów. Podczas nurkowania w jaskini wymagane są dwa źródła światła i alternatywne źródło mieszanki oddechowej. Zalecane uprawnienia jaskiniowe.

Połozenie: wyspa Coron

Odległość od przystani: 30 minut

Głębokość: 35 metrów

Widoczność: ponad 35 metrów

Cathedral Cave

Jaskinia znajduje się w najbardziej na południe wysuniętym klifie wyspy Coron. Prowadzi do niej kilkunastometrowy, poziomy tunel, zaczynający się malowniczą studnią w dnie, tuż u podnóża wapiennego klifu. W tunelu rozłożona jest na stałe lina poręczowa, a na jego końcu doskonale widać jasną wodę we wnętrzu jaskini, rozświetloną słońcem wpadającym przez owalny otwór w suficie. W jaskini, zarówno pod, jak i nad powierzchnią wody podziwiać można wspaniałe stalaktyty i stalagmity, oraz fantazyjnie rzeźbione wapienne ściany. W głębi jaskini znajduje się jeszcze jeden, bardzo krótki tunel, prowadzący do drugiej, mniejszej komory, również zawierającej kieszeń powietrzną, lecz pozbawionej światła słonecznego.

Nurkowanie w jaskini możliwe jest tylko przy sprzyjającej pogodzie, gdyż próba wpłynięcia do tunelu przy dużym falowaniu może skończyć się poważnymi obrażeniami.

Połozenie: wyspa Coron

Odległość od przystani: 45 minut

Głębokość: 8 metrów

Widoczność: nieograniczona – przekracza wymiary jaskini